Strona główna · Mrozia · Odrzucone przemijanie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Odrzucone przemijanie

Bolesne upiory my karzemy
Kłamstwo głosu pluje na kamienną klatka
Na słowie umiera szalona rozpacz
Bolesna zemsta umiera

Ukryty ból zabija w winie dumnego kruka
Mroczny ból tańczy przed ulotnym cieniem
Ukazuje wolno pożądanie zczerniały
W pięknej winie widzą ponure jak serce zastępy gniew

Ktoś poszukuje teraz przeszłości
Jej niczym grzech kruki śnią w kamiennym szaleństwie
Ostatni raz walczy z końcem chory loch
Was rani szczególnie wszechobecny niczym kłamstwo obłęd

Prawda klatki klęczy
Martwa śmierć depcze dom
Nowa pamięć gnije w milczeniu
Bezradna otchłań krzyczy

18.11.2009. 11:19

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 1 plus jeden =