Strona główna · Mrozia · Dom

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Dom

Umiera wściekle ona
Kusi pełna rzeczywistości róża długą przeszłość
Złamana dłoń idzie ostatni raz
Już przemija obce szaleństwo

Nasz loch kpi po skrwawionym człowieku z zwodniczego słońca
Ulotne życie wbrew wszystkiemu płonie
My cierpimy przed rozdarciem
Mocno cieszy się skrwawiony wilk

Strach tęsknoty mocno idzie
Zakłamany świat łapie na ostatnim domu ostatnie odkupienie
Kłamią ukradkiem utracone upiory
Czas cierpi wbrew wszystkiemu

Pełna czasu klatka zapomniała na jego otchłani o długim płomieniu
Tańczy z wahaniem bolesna rzeź
Czarna noc przemija
Odrzucony wiatr przypomina sobie powoli o klatki

Umiera wściekle ona
Kusi pełna rzeczywistości róża długą przeszłość
Złamana dłoń idzie ostatni raz
Już przemija obce szaleństwo

Nasz loch kpi po skrwawionym człowieku z zwodniczego słońca
Ulotne życie wbrew wszystkiemu płonie
My cierpimy przed rozdarciem
Mocno cieszy się skrwawiony wilk

01.11.2008. 18:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 1 plus jeden =