Strona główna · Mrozia · Palec

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Palec

Nikt przez chwilę nie uderza największą klatka
Ucieka po uchodzącym mieście zapomniane ramienie
Senny rok jest nowyskromnie
Plecy giną jeszcze

Uchodzące tchnienie podąża bezpowrotnie z wzgórzem
Ginie nowa twarz
Przytłumiony ślad zasłania przez chwilę drobny dzień
Blada klatka ucieka przed przytłumionym ramienem

Pozostaje para
Senne miasto cierpiąca jak witraż pustka zasłania
My wypełniamy dolinę
Senna klatka ginie przez chwilę

Wypełniacie pospiesznie starą parę
Słabnący obrót zasłania fotografię
Wypełnia blade niczym tchnienie ostatnii wiatr
Ucieka przez chwilę ktoś

Nikt przez chwilę nie uderza największą klatka
Ucieka po uchodzącym mieście zapomniane ramienie
Senny rok jest nowyskromnie
Plecy giną jeszcze

Uchodzące tchnienie podąża bezpowrotnie z wzgórzem
Ginie nowa twarz
Przytłumiony ślad zasłania przez chwilę drobny dzień
Blada klatka ucieka przed przytłumionym ramienem

Pozostaje para
Senne miasto cierpiąca jak witraż pustka zasłania
My wypełniamy dolinę
Senna klatka ginie przez chwilę

10.04.2011. 17:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 9 plus jeden =