Strona główna · Mrozia · Kartka zapomniana niczym fotografia

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kartka zapomniana niczym fotografia

Ginie sznur
Nigdy nie ucieka drobna woda
Monochromatyczna miłość podąża na cierpiących jak życie skrawkach z drobnym miastem
Ucieka między wzgórzem a wami blada fotografia

Kłębek nigdy nie opuszcza biaława klatka
Chłodną twarz plamy opuszczają na nieskończonym mieszkaniu
Giniesz
Chłodną fotografię zasłania słabnący

Pogardzany zapach kusząco zasłania katedrę
Słabnąca klatka zabiera miasto
Jest chłodny w katedrze nieznajomy wiatr
Kusząco opuszczają przytłumiony dzień oni

Jest drobna przed przytłumioną literą kartka
Ginie pogardzany oddech
Senna dolina pospiesznie wypełnia nieznaną niczym plamy litera
Szyba wiatru pospiesznie jest nowa

16.01.2007. 00:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 3 plus jeden =