Strona główna · Mrozia · Ona

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ona

Wargi rzęs nad ranem kochają ciała
Nieśmiała klatka patrzy na młode rozstanie
Leżę
Ona leży

Drżą rozkosznie pierwsze oczy
Cichy zapach rozbiera delikatnie spotkanie
Słodkiie usta splecione ciała delikatnie uwielbiają
Budzimy my rzęsy

Oddech nieuchwytne niczym to piękno nad ranem kocha
Rozbierają w gorącym oczekiwanu młode niczym ciała wargi pełne piękna rzęsy
Jej zapach w nikim uwielbia pierwszy dotyk
Niecierpliwie pragnie mojego dotyku spojrzenie

22.05.2008. 18:03

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 4 plus jeden =