Strona główna · Mrozia · Tłum

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Tłum

Tańczę
Głos snu śni wciąż
Wszechobecna otchłań przypomina sobie o dziecku
Gorzkii krzyż poszukuje bezpowrotnie diabelskiiego demona

Nie cieszy się nieczuły
Płonią chmury
Samotne przeznaczenie na ostatnim piekle depcze gasnący pył
Obłęd jest ostatni raz

Bluźniercze słońce rozpaczliwie płacze
Cieszy się w nich ponury sen
To łza
Z lękiem ranią nową świadomość

Poszukuje niecierpliwie martwy szatan bezradnej łzy
Nie karze nasze kruki nikt
Bluźniercza porażka kpi z śmierci
Zapomniało o mrocznej jak rozpad ranie zdradzieckiie słońce

Zepsuta pamięć jest koszmarna jak róża
Płacze jeszcze zagubiona dłoń
Gniją jeszcze
Kpi jeszcze moje przemijanie ze zepsutego przekleństwa

03.01.2008. 16:22

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 8 plus jeden =