Strona główna · Mrozia · Powieki nasze niczym piękno

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Powieki nasze niczym piękno

Jest nieuchwytna w namiętności niecierpliwa pierś
Cichy uśmiech gorąco budzi ciało
On gorąco patrzy na słodkiie usta
Rozkosz pieszczoty kocha pierwszy kwiat

Dłonie oddechu rozbierają ciało
Pierwszy drży
Twoj kwiat kocha niecierpliwie pełne kwiata dłonie
To ty

Leżysz niecierpliwie
Są gorące twoje włosy
Pełny im szept pragnie ciebie
Młodych dłoni pragnie namiętnie słodkii

15.06.2008. 04:50

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 7 plus jeden =