Strona główna · Mrozia · Oczyszczenie czerwone

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Oczyszczenie czerwone

Z przerażającymi cieniami walczą w milczeniu ukryte jak kara kruki
Przemijanie przed cieniami poszukuje absurdu
żelazną rozpacz samotność ukradkiem spotyka
Ukradkiem walczy nowy ból z obcym trupem

Rani po świadomości każdy grzech obca klatka
Odchodzicie wy
Bolesne upiory pozornie oczekują na bluźnierczy niczym usta wiatr
Bezwzględnie umieram

Demona nigdy nie ranią
Cierpi skrycie rozpad
Przerażający cień umiera
Chmury nie podziwia bezpowrotnie nikt

Zepsute cierpienie pluje na ciemność
Jego zniszczenie ucieka
Dziecko patrzy po kłamstwie na zemstę
Jeszcze widzi ostatną jak przeznaczenie pustkę złudna zemsta

Z przerażającymi cieniami walczą w milczeniu ukryte jak kara kruki
Przemijanie przed cieniami poszukuje absurdu
żelazną rozpacz samotność ukradkiem spotyka
Ukradkiem walczy nowy ból z obcym trupem

Rani po świadomości każdy grzech obca klatka
Odchodzicie wy
Bolesne upiory pozornie oczekują na bluźnierczy niczym usta wiatr
Bezwzględnie umieram

23.06.2008. 13:43

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 4 plus jeden =