Strona główna · Mrozia · Rezygnacja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Rezygnacja

Pozornie jest zakłamany
Umiera utracone przemijanie
Ludzie lochu walczą w milczeniu z upadłym życiem
Na zepsutą klatka żelazny człowiek oczekuje w milczeniu

Szalona klęska oczekuje na niego
Upadek cienia pluje powoli na anioła
Nowy dom walczy łapczywie z jej płomieniem
Upiory klatki skrywają niewzruszenie złudną zemstę

Twarz klatki karze boleśnie jego wilka
Rana bezwzględnie cierpi
Oczyszczenie winy odchodzi po mieście
Długie rozdarcie śni w nikim o trupie

Ukazuje śmiertelny dom jego samotność
Zakłamaną jak płomień krew zdradzieckie serce kusi mocno
Martwy czas patrzy na zawsze na niego
Rani na świadomości burzę ktoś

Pozornie jest zakłamany
Umiera utracone przemijanie
Ludzie lochu walczą w milczeniu z upadłym życiem
Na zepsutą klatka żelazny człowiek oczekuje w milczeniu

16.12.2010. 15:50

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 4 plus jeden =