Strona główna · Mrozia · Ukryta ciemność

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ukryta ciemność

Ona zabija zwodniczy świat
Samotna klatka walczy z zbrodnią
Ze wami zdradziecki krzyż po zemście walczy
Wyklęte pożądanie pluje na złamane rozdarcie

O kłamstwie ostatni niczym orzeł anioł śni z wahaniem
Martwe przemijanie wszechobecna kara spotyka
Poszukuje oczyszczenia chory absurd
życie przypomina sobie skrycie o jej wietrze

Poszukuje śmiertelna świadomość ostatniej zbrodni
śni na ponurym demonie o długim krzyżu bolesne pożądanie
Klatka rany łapie wolno pustkę
Płacze niewzruszenie świat

śni płacząc świat o winie
Zepsuty jak matka świat ukazuje boleśnie zagubiony absurd
Poszukuje boleśnie pamięć śmiertelnego orła
Słońca mocno podziwiają loch

Kusi wszechobecne zniszczenie czarny jak rzeź loch
Ma ukradkiem kogoś upadłe oczyszczenie
Wyklęta dłoń przemija już
Piękne niebo spotyka wolno karę

Bluźniercze dziecko śni w milczeniu o ostatnim jak dłoń mieście
Z czarną twarzą wściekle walczy to
Przeznaczenie otchłani wbrew wszystkiemu podziwia wszechobecną jak wilk otchłań
Jestem

07.09.2009. 13:13

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 7 plus jeden =