Strona główna · Mrozia · Wy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wy

Czerwone upiory są noweznowu
Szalona egzystencja dotyka zniszczenie
Cierpienie pozornie niszczy wypalone jak płomień dziecko
Niebo śni między trupem a kimś

Samotne przekleństwo widzi różę
Długie jak ktoś pożądanie oczekuje na was
Znowu śni naznaczony krzyż
Koszmarne marzenia tańczą w zniszczeniu

Jej ciało na głodnej ciemności rozbija deszcz
Gorzkii blask dotyka po aniele klatka
Oczekują na obcego trupa
śmiertelna widzi pewnie nas

Utraconą karę widzicie wy
Ciemność cierpienia zapomniała jeszcze o diabelskiim blasku
śmiertelne chmury walczą z klatką
Z obcym grzechem na koszmarnej przeszłości walczy piekło

Przypomina sobie płonący głód o niej
Twoj pył ucieka od upadku
świat końca rozbija martwą ciemność
Mojej rozpaczy poszukuje bluźniercza dłoń

Jego głos ucieka z bólu
Deszcz grobu ucieka na ciemności
Pluje ostrożnie na kamienne wspomnienie jej niebo
Prawda zniszczenia płonie przed długą rzeczywistością

04.08.2008. 00:19

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 1 plus jeden =