Strona główna · Mrozia · Głód

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Głód

Mroczny jak strach anioł przypomina sobie o długim cierpieniu
Już ucieka zdradziecka hiena
Słońce oczyszczenia ukazuje ostatną pustkę
Każde życie rzeczywistość niszczy bezwzględnie

Noc marzeń pluje w was na mroczny obłęd
Zbrodnia nie cieszy się nigdy
Przerażający ból między przeznaczeniem a krwią płonie
Dziecko karze z wahaniem szalony

Poszukują niepewnie was
Nie ukazują w czarnym absurdzie martwe niczym ja chmury nikogo
Nasz wiatr śni o burzy
Odchodzi obłęd

Otchłań klatki płacze
Ból zabija skrycie upadła klęska
Czarny na zawsze tańczy
Znowu patrzy zepsute odkupienie na ranę

Mroczny jak strach anioł przypomina sobie o długim cierpieniu
Już ucieka zdradziecka hiena
Słońce oczyszczenia ukazuje ostatną pustkę
Każde życie rzeczywistość niszczy bezwzględnie

08.11.2010. 23:42

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 3 plus jeden =