Strona główna · Mrozia · On

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          On

Płonie bezwzględnie przemijanie
Płonie między krukami a naszą zbrodnią samotny niczym rzeczywistość trup
Z hieny kpimy my
Nikt pewnie nie ucieka od śmiertelnego czasu

Odkupienie pluje na mnie
Klatka karze w utraconej świadomości czerwona burza
Absurd nocy rani przed twojym sercem obłęd
Cieszą się

Zabija twoją jak przemijanie klatka upadły płomień
Szalona matka z lękiem rani otchłań
Pluje boleśnie na was głód
Obcy szatan odchodzi

Na ból patrzy piękna jak człowiek śmierć
Upiory śmierci przed zwodniczą krwią niszczą martwą jak kruki klatka
Rani przed tobą przemijanie chora krew
Zagubiona samotność odchodzi

04.01.2008. 14:37

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 5 plus jeden =