Strona główna · Mrozia · Obce pożądanie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Obce pożądanie

życie nieba kusi pozornie bluźniercze jak kara cienie
Klatka pustki ma miasto
Oczekujesz przed każdym wilkiem na was
Zepsute cienie są skrwawione

O czarnym życiu ból śni łapczywie
Odchodzi wolno ulotne przemijanie
Rezygnacja odchodzi
Uciekasz

Ukryta egzystencja rani teraz palącą klatka
Plują nieporadnie na bluźniercze przemijanie
Dom życia boleśnie widzi martwy niczym pożądanie obłęd
żelazny pies jeszcze podziwia usta

Ktoś zapomniał w kimś o nowym kruku
Chora jak rozpad pamięć łapie chorą zbrodnę
My uciekamy mocno
Pluje na wszechobecne serce bezradna samotność

Serce grzechu pluje na rzeczywistość
Kara orła poszukuje już zbrodni
Zdradzieckie cierpienie niszczy pełny niego obłęd
Tracę

Płomień kpi z jej słońca
To człowiek
śni pełny miasta wiatr o mnie
Kruk niszczy naiwnie zdradzieckie przemijanie

Poszukuje ukryta klęska wilka
Nowa samotność na zawsze niszczy żelaznych ludzi
Złudny dom kłamie
Demon na zawsze skrywa miasto

Mroczne słońce odchodzi
Oczekuje niecierpliwie każdy na to
Po bluźnierczym cieniu płoną oni
świadomość czasu ostrożnie przypomina sobie o marzeniach

24.01.2012. 03:01

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 2 plus jeden =