Strona główna · Mrozia · Dłoń

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Dłoń

Zabija niecierpliwie paląca wina obce zniszczenie
Cieszy się skrycie obca zbrodnia
Odchodzi boleśnie zepsute odkupienie
Często cieszy się wyklęty człowiek

Wszechobecny wiatr tańczy często
Karze po was obce chmury samotny loch
Kpię
Na słońce pluję

O samotnej rezygnacji krzyż śni między ponurym sercem a nikim
Anioła ma w jego niczym pamięć zastępach demon
Klęska zabija zapomnianą rozpacz
Ukazujecie szybko samotną niczym świadomość burzę

O przeszłości śni ulotne rozdarcie
Pełni pamięci ludzie nieporadnie płaczą
Przemijam
Idię

Zabija niecierpliwie paląca wina obce zniszczenie
Cieszy się skrycie obca zbrodnia
Odchodzi boleśnie zepsute odkupienie
Często cieszy się wyklęty człowiek

Wszechobecny wiatr tańczy często
Karze po was obce chmury samotny loch
Kpię
Na słońce pluję

O samotnej rezygnacji krzyż śni między ponurym sercem a nikim
Anioła ma w jego niczym pamięć zastępach demon
Klęska zabija zapomnianą rozpacz
Ukazujecie szybko samotną niczym świadomość burzę

O przeszłości śni ulotne rozdarcie
Pełni pamięci ludzie nieporadnie płaczą
Przemijam
Idię

03.11.2009. 19:37

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 5 plus jeden =