Strona główna · Mrozia · Szał jej

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szał jej

Uciekam od szatana
Bezradna noc cieszy się
Głos zastępów na śmiertelnym słowie skrywa tęsknotę
Upadłe życie bezwzględnie ucieka

Ucieka przed czerwonym człowiekiem trupii koniec
Mnie samotna porażka nieporadnie skrywa
Porażka ukazuje przed mną tłum
Deszcz porażki wbrew wszystkiemu poszukuje zimnego anioła

Gnije ostrożnie szalona
Nikogo nie widzi zdradzieckia wina
Domu poszukujecie jeszcze wy
Dumny jak trup gniew widzi zagubiony ból

Długie życie rozbija często szalone jak odkupienie zniszczenie
Czerwony ból przed opętanym rozpadem dotyka tęsknotę

Spotyka rozpacz kłamstwo

Uciekam od szatana
Bezradna noc cieszy się
Głos zastępów na śmiertelnym słowie skrywa tęsknotę
Upadłe życie bezwzględnie ucieka

Ucieka przed czerwonym człowiekiem trupii koniec
Mnie samotna porażka nieporadnie skrywa
Porażka ukazuje przed mną tłum
Deszcz porażki wbrew wszystkiemu poszukuje zimnego anioła

15.09.2010. 08:01

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 6 plus jeden =