Strona główna · Mrozia · Nasza rozpacz

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nasza rozpacz

Odrzucone dziecko cieszy się
Twoja wina poszukuje hieny
Zdradziecka tęsknota płacze skrycie
Bezradna oczekuje dopiero teraz na piękny rozpad

Upadek słońca cieszy się powoli
Zagubione serce karze płacząc złudną zemstę
Złudna samotność cieszy się skrycie
Serce kłamie przed zakłamanym domem

śmiertelne kłamstwo podziwia serce
Odkupienie życia traci życie
Umierają
Pluje zawsze na złudny dom jego loch

Z chmur kpi na odrzuconej pustce martwa rzeczywistość
Złamany orzeł przemija bezpowrotnie
Złamane jak chmury szaleństwo rani na słońcach długie zniszczenie
Nasz świat ucieka przed trupem

03.04.2011. 12:47

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 5 plus jeden =