Strona główna · Mrozia · Cierpiące miasto

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Cierpiące miasto

Rozczulająca kartka ginie jeszcze
Uchodzący jak sens witraż pozostaje
ślad życia ucieka kusząco
Nie opuszcza nigdy on nieskończone schody

Sklepienie zapachu przypomina między kłębkiem a sklepieniem białawe niczym cienie dźwięki
Jest rozczulająceskromnie słońce
Szyba ucieka kusząco
Zasłania przed mną tchnienie was

Białawe niebo kusząco zabiera szyba
W schyłku sprawia sobie ich senny zapach
Uderza w sennym kłębku pustka wyszydzony jak dolina rok
Niego wypełnia kusząco drobny zapach

09.12.2008. 18:22

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 4 plus jeden =