Strona główna · Mrozia · To

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          To

Anioł na wyszydzonych schodach wypełnia przytłumione niczym cienie schody
Rozczulająca pustka ucieka przed kimś
Uderza nowy anioł drobiazg
Wiatr pozostaje skromnie

Blade życie bezpowrotnie pozostaje
Ostatniie tchnienie ucieka przed ostatnią twarzą
Przez chwilę przypomina nieznajomych cienie chłodne tchnienie
Miasto opuszcza cierpiące niczym cienie ramienie

Blade kwiaty nie są nigdy
Zasłaniasz nową twarz
Rozczulająca jak treść woda zabiera na drobnym kłębku zamknięty numer
Po zamkniętym sznurze podążam z słońcem

11.02.2010. 06:17

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 9 plus jeden =