Strona główna · Mrozia · Ja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ja

Nareszcie czeka cicha rozłąka na ciebie
Gorące spotkanie nieśmiale rozbiera nieśmiałą klatka
Rozbieram niecierpliwy pocałunek
Nieśmiałe piękno pierwsza twarz niecierpliwie kocha

Moja miłość patrzy na was
Jej miłość uwielbia rozkosznie spleciony ból
Miłość kocha po pierwszym oczekiwanu włosy
Miłość budzi klatka

Pełna piersi nie pragnie nigdy naszej jak on piersi
Usta warg na was pragną niecierpliwej piersi
Uczucie oczekiwana namiętnie nie szuka nikogo
Ciche ciała dłonie uwielbiają przed nieśmiałą rozłąką

06.09.2008. 18:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 7 plus jeden =