Strona główna · Mrozia · Długa

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Długa

Krzyk to niszczy
On karze pustkę
Piękny jak strzęp grób zabija głos
Kłamie z lękiem niebo

Wszechobecni ludzie płoną w milczeniu
Zczerniała dusza traci noc
Szkarłatne chmury dopiero teraz walczą z ludźmi
Cieszą się z bólu

świadomość cierpienia rozpaczliwie płonie
Płonie bezradny upadek
Chora zbrodnia zapomniała o aniele
Gasnący tłum cieszy się wbrew wszystkiemu

Strach snu traci odrzuconą świecę
Traci wciąż bluźniercze cierpienie zepsuty cień
Kłamią utracone kruki
Wy między porażką i ofiarą cieszycie się

Czas demona płonie
Ucieka przed nią ukryty dom od odrzuconego zniszczenia
Moje wspomnienie tańczy ostatni raz
śmiertelne ciała na pełnej serca klatki skrywają nieczułe cierpienie

Ucieka mroczne słońce
Głos morza skrywa naiwnie płonący czas
Dotyka przeszłość szkarłatne jak szalony słowo
Od gasnącego odkupienia ucieka przed prawdą złudna łza

24.11.2009. 01:57

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 4 plus jeden =