Strona główna · Monika · Trupii grzech

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Trupii grzech

Od was uciekają martwe ciała
To ofiara
Ucieka na chmurach świat
Z złudną świadomością twoja samotność walczy w tobie

To przeznaczenie
Krzyk widzi trupia ofiara
Nocy chora pamięć poszukuje naiwnie
Ucieka czarny koniec od nowego demona

Ktoś patrzy płacząc na słońce
Złudne zniszczenie karze szkarłatną prawdę
Chore wspomnienie płonie
Krew poszukuje szatana

To ciała
Szkarłatny demon kłamie
Ognista śmierć ostatni raz oczekuje na zapomniane słowo
Upadła zemsta bezpowrotnie poszukuje opętanego dziecka

Od was uciekają martwe ciała
To ofiara
Ucieka na chmurach świat
Z złudną świadomością twoja samotność walczy w tobie

To przeznaczenie
Krzyk widzi trupia ofiara
Nocy chora pamięć poszukuje naiwnie
Ucieka czarny koniec od nowego demona

Ktoś patrzy płacząc na słońce
Złudne zniszczenie karze szkarłatną prawdę
Chore wspomnienie płonie
Krew poszukuje szatana

13.05.2009. 19:12

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 9 plus jeden =