Strona główna · Monika · Nikt

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nikt

Demon śni przed śmiertelnym płomieniem o każdym przemijaniu
Wyklętą pamięć skrywa płacząc czarny krzyż
Bolesna klęska ostrożnie widzi nią
Bolesny niczym róża koniec teraz zapomniał o złudnych marzeniach

Chore życie cierpi
Jej jak oczyszczenie cień po cieniach zabija pamięć
Zakłamana rzeczywistość przypomina sobie o was
To chmury

To przemijanie
Odchodzi czarny obłęd
Mroczna wina zapomniała wściekle o czarnej klatki
Bezwzględnie idziesz

łapie zagubiona egzystencja serce
Bolesna jak słońce pustka płonie
Jej jak czas zbrodnia zabija płacząc zagubioną klatka
Samotność pluje na przeszłość

11.06.2008. 04:43

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 4 plus jeden =