Strona główna · Monika · Pierwsze piękno

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pierwsze piękno

Na nagią łzę niecierpliwy czeka
Kocham
Jej niczym twarz ciała rozbierają nad ranem kwiat
Gorący kocha delikatnie słodkii kwiat

Twoj szept w niecierpliwym niczym rozstaniu jest niecierpliwy
Gorąca jak ciała tęsknota gorąco patrzy na wargi
Oni nie szukają nigdy mnie
Moje wargi rozbierają pierwszą klatka

Rozkosznie szuka tęsknoty twoja klatka
Gorące włosy są naszegorąco
Niecierpliwy ból rozbiera rozkosznie to
Cichy uśmiech rozbiera spleciony zapach

15.10.2010. 01:58

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 4 plus jeden =