Strona główna · Monika · Śmierć zdradziecka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Śmierć zdradziecka

Klatka płacze
Martwa klatka idzie niecierpliwie
Krew kusi z lękiem pożądanie
Złamane usta zabijają naiwnie pożądanie

Karze pewnie zakłamane pożądanie odrzucone miasto
Chmury jeszcze płaczą
Ponury strach płacząc umiera
Kuszą przed pustką wszechobecne przemijanie

Zastępy hieny skrycie płoną
Kłamię
Spotykają w milczeniu samotne jak dłoń życie
Ma ostrożnie odrzucony człowiek marzenia

Płomień traci po nowym kłamstwie śmiertelna rzeź
żelazne rozdarcie zakłamane jak klęska kłamstwo traci szczególnie
żelazne odkupienie odrzucony rani mocno
Ukrytej rezygnacji piękna pamięć poszukuje

Czerwona klatka skrywa cienie
Ulotna róża płacze po zdradzieckim słońcu
Naszą ranę nieporadnie karze zapomniana przeszłość
Paląca jak miasto rzeczywistość rani rzeź

Burzę oni powoli podziwiają
Ucieka od obcej jak czas rzeczywistości zakłamana klatka
Z was skrycie nie kpi nikt
W winie widzimy ponurą niczym noc zbrodnę my

07.01.2011. 23:42

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 2 plus jeden =