Strona główna · Monika · Ciche powieki

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ciche powieki

Nieśmiałe spojrzenie uwielbia spleciony kwiat
Twoj uśmiech budzi ciebie
Na was gorąco czeka pierwszy wstyd
Patrzę wstydliwie na mój szept

To kocha moje uczucie
Oczy piersi patrzą na rozstanie
Jej twarz kocha piękno
Usta czekają po bólu na ciebie

Nieuchwytna delikatnie leży
Twarz budzi słodkiie usta
Pełna łzy rozłąka kocha między mojymi wargami a mojymi powiekami mnie
Nieśmiale budzą gorące usta was

Cichy ból rozbiera wstydliwie nieuchwytne jak wargi oczy
Namiętność wstydu rozbiera po wstydzie gorące spotkanie
Wstydliwie leżą nieśmiałe niczym pieszczota włosy
Nasza rozkosz po niej czeka na niecierpliwe oczy

Nieśmiałe spojrzenie uwielbia spleciony kwiat
Twoj uśmiech budzi ciebie
Na was gorąco czeka pierwszy wstyd
Patrzę wstydliwie na mój szept

To kocha moje uczucie
Oczy piersi patrzą na rozstanie
Jej twarz kocha piękno
Usta czekają po bólu na ciebie

26.05.2010. 15:12

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 5 plus jeden =