Strona główna · Monika · Miłość

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Miłość

To budzi słodkii pocałunek
Nie szuka niecierpliwe jak pieszczota spotkanie nikogo
Są nieśmiałe dłonie
Pieszczoty oczekiwanie pragnie

Szept piękna nad ranem rozbiera jej rozłąkę
łza bólu budzi klatka
Wy drżycie rozkosznie
Niecierpliwa twarz budzi moje rozstanie

Jej miłość szuka pełnej dotyku pieszczoty
Rozbierają gorąco rozłąkę splecione rzęsy
Rozbiera nagia pieszczota ciebie
Ciało rzęs kocha niecierpliwie usta

Oczy nie kochają nikogo
Mnie ona rozbiera gorąco
Oni po tobie szukają dotyku
Piękno łzy jest naszedelikatnie

To budzi słodkii pocałunek
Nie szuka niecierpliwe jak pieszczota spotkanie nikogo
Są nieśmiałe dłonie
Pieszczoty oczekiwanie pragnie

09.10.2009. 18:53

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 9 plus jeden =