Strona główna · Monika · Rezygnacja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Rezygnacja

Zapomniany głos między mrocznym strzępem a pustką płonie
Cmentarz kary płonie
Anioł dziecka cieszy się z lękiem
świat kłamie

Umiera martwy człowiek
Przeszłość ukazuje blask
Krzyż śmierci poszukuje płonącego cienia
Skrwawiony głos przypomina sobie na głosie o róży

Upadłą pamięć traci kamienne słońce
Ostatni grzech cierpi łapczywie
Kłamstwo rzeczywistości umiera w upiorach
Rozbijają chorego trupa

05.03.2009. 08:56

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 2 plus jeden =