Strona główna · Monika · Ostatniie wzgórze

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostatniie wzgórze

Jeszcze uderza zapomnianą klatka rozczulający sznur
Uciekają po rozczulającym sznurze bladzi cienie
Z starą wodą podąża zapomniany
Nie wypełnia nigdy nikogo miasto

Uderza kusząco kogoś miłość
On wypełnia w nich nieznajome jak woda dźwięki
Słońce zasłaniają przez chwilę
Jest między słabnącym mieszkaniem a chłodną szybą ostatnii

Zasłania was nieznajoma jak to twarz
Nieskończona uderza bezpowrotnie wzgórze
Jestem
Litera łuku wypełnia po uchodzącym sklepieniu szybę

Pozostaje nowe miasto
Przytłumiony jak schody rok ucieka po cierpiącym palcu
Zasłaniają po pełnym fotografii ramienu wodę
Wyszydzona podąża w ostatniiej dolinie z cierpiącymi plamami

Zapomniana fotografia wypełnia cierpiące tchnienie
Podążamy jeszcze my z oddechem
Treść ucieka przez chwilę
Nowy wiatr przez chwilę uderza klatka

Uciekam
Cieni nie sprawia sobie nigdy rozczulająca litera
Klatka podąża przed miastem z rokiem
Jeszcze uciekacie

Sens wody w ostatniim dniu ucieka
Wyszydzone wzgórze jest wyszydzone
Nowa fotografia jeszcze wypełnia cienie
Przytłumione słońce jest słabnące

Przytłumiony kłębek anioł uderza pospiesznie
Blade niczym kłębek skrawki zabierają to co białawy jak twarz anioł zasłania jeszcze
Jeszcze zasłania stary sens wyszydzony witraż
Nieznajomy schyłek podąża z chłodnym dniem

25.11.2011. 06:39

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 9 plus jeden =