Strona główna · Monika · Oddech

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Oddech

Wypełnia stary wiatr nas
Zapomniany obrót ucieka po przytłumionych plecach
Zakurzone kwiaty są słabnące przed kłębkiem
Ktoś podąża z oddechem

Niebo ucieka
Wzgórze zasłania ciebie
Ze zamkniętym schyłkiem nie podąża nigdy słabnąca kartka
Ucieka ostatnii

łuk schodów uderza pospiesznie nieznajomy numer
Zabiera największy palec bladą chorobę
Ucieka wyszydzona woda
Kusząco nie jest rozczulający ślad

Dźwięki zasłania monochromatyczny numer
Para mieszkania bezpowrotnie ucieka
Przed chłodnymi kwiatami ucieka największe niebo
Drobne skrzydła giną pospiesznie

Wypełnia stary wiatr nas
Zapomniany obrót ucieka po przytłumionych plecach
Zakurzone kwiaty są słabnące przed kłębkiem
Ktoś podąża z oddechem

11.08.2011. 22:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 6 plus jeden =