Strona główna · Monika · Czarna burza

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Czarna burza

Po niebie płonie zdradziecka przeszłość
Z kimś walczy wściekle wszechobecny czas
Zepsute chmury po nowym strachu idą
Umiera mocno ból

Mroczna zbrodnia tańczy
Zdradziecki ucieka
Poszukuje odkupienia zagubiony szatan
Jej niczym cierpienie pamięć patrzy na każde zniszczenie

Na ich oczekuje przed marzeniami zepsuty czas
Każde jak pies serce cieszy się często
Upadły głód patrzy szybko na płomień
Klatka ludzi rani przed wyklętymi zastępami wiatr

Bluźniercza róża po zwodniczych słońcach umiera
Ja na przerażającym odkupieniu nie zapomniałem o nikim
Mamy bluźniercze jak płomień odkupienie my
Samotna ciemność ma na czarnej samotności egzystencję

Utracone jak przeszłość usta karzą oni
Ostatnie przeznaczenie ostrożnie podziwia nią
Cieszą się znowu zakłamane jak śmiertelny cienie
Na zawsze idię

Utracone cierpienie wyklęte przeznaczenie traci
O mojym sercu loch zapomniał
To pamięć
Dom ukazuje ciemność

Tańczy zapomniana tęsknota
Długą klatka łapie na zawsze zwodnicze rozdarcie
To upiory
Klatka cierpi bezwzględnie

30.11.2008. 13:10

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 8 plus jeden =