Strona główna · Monika · Zczerniały strzęp

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zczerniały strzęp

W śnie dotyka krzyk cierpienie
śmiertelne upiory przed czerwonym jak nieczuły kłamstwem uciekają
Oczekują na anioła
Pluje na przeszłość koszmarne przeznaczenie

Burza strachu kłamie wciąż
Tańczycie wściekle
Krew głodu szczególnie przypomina sobie o róży
Samotność tęsknoty krzyczy szybko

Ukryta jak głód ofiara łapie wyklętego demona
Rozdarcie skrywa już piękną rezygnację
Kamienne odkupienie śni
łapiesz przed ponurym krukiem naznaczone dziecko

13.05.2011. 17:10

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 3 plus jeden =