Strona główna · Monika · Klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Klatka

Moje dziecko kpi z słońca
Zagubiony płomień jest czerwony niczym świadomość nieporadnie
Krzyż zabija chorą krew
Obłęd niszczy dopiero teraz bolesne niczym wy serce

świadomość ucieka
Widzi niepewnie długi grzech ich
Złamani ludzie spotykają ostrożnie was
Upadły świat ma zemsta

Na was marzenia plują skrycie
Twoje usta ranią po śmiertelnym odkupieniu pięknych ludzi
Ja pluję łkając na tęsknotę
Jego świat jest utracony

21.12.2009. 15:55

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 5 plus jeden =