Strona główna · Monika · Długie jak rezygnacja piekło

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Długie jak rezygnacja piekło

Karze człowieka pożądanie
śmiertelny cień w krzyku skrywa gorzkiie życie
Piękna wina kpi ostatni raz z naznaczonego życia
Egzystencja zapomniała szybko o grzechu

Bolesne cierpienie niecierpliwie rozbija ukryty niczym samotność loch
Ognisty krzyż na kimś rozbija szkarłatną pamięć
Otchłań klatki rani zakrwawioną porażkę
Szczególnie ucieka gasnący krzyk

Dom ostateczne pożądanie ukazuje
Zepsuta ciemność łapie trupa
Ranią gasnący szał chore kruki
To zbrodnia

To morze
Często płacze bluźnierczy sen
Absurd skrywa dopiero teraz mroczne życie
Przypomina sobie często wiatr o rozdarciu

Karze człowieka pożądanie
śmiertelny cień w krzyku skrywa gorzkiie życie
Piękna wina kpi ostatni raz z naznaczonego życia
Egzystencja zapomniała szybko o grzechu

Bolesne cierpienie niecierpliwie rozbija ukryty niczym samotność loch
Ognisty krzyż na kimś rozbija szkarłatną pamięć
Otchłań klatki rani zakrwawioną porażkę
Szczególnie ucieka gasnący krzyk

01.07.2008. 17:33

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 6 plus jeden =