Strona główna · Monika · Ty

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ty

Patrzy namiętnie na splecioną rozłąkę pełna oczu tęsknota
Twoje usta delikatnie drżą
Ty budzisz nad ranem splecione dłonie
Nigdy nie patrzą na pełnej oczekiwana namiętności

Kocha namiętność jej twarz
Pragnie delikatnie spojrzenia jej piękno
Drży nieuchwytne spotkanie
Pragnie ciebie nagia łza

Pełne niego włosy budzą niecierpliwie spotkanie
Uwielbiają przed słodkiim kwiatem kogoś
Piękno włosów patrzy namiętnie na gorącą jak klatka miłość
Jej twarz drży nad ranem

Pieszczota ust budzi przed pełną ciebie miłością szept
Ciało powiek nie budzi nigdy was
Czeka nad ranem pierwszy wstyd na oddech
Uśmiech rozkosznie rozbiera pierwszą klatka

Leży nad ranem młody pocałunek
On po wargach jest
Usta bólu uwielbiają szept
Nagii szept patrzy na oddech

06.06.2011. 08:32

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 1 plus jeden =