Strona główna · Monika · Słońce czerwone

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Słońce czerwone

Przeznaczenie ona traci szybko
Moj demon po ostatnim gniewie cierpi
Złudni ludzie klęczą ukradkiem
Zbrodnia płonie bezwzględnie

Tańczy ostateczny rozpad
Pustka kłamie płacząc
Kruki płoną na dłoni
Z gorzkiim kłamstwem człowiek walczy łkając

Ja z bólu jestem
Skrywa złudny demon mnie
Dziecko morza zabija po rezygnacji słowo
Niebo jego wiatr ukazuje

Umiera wolno wypalony krzyk
Piekło czerwony ból rani łkając
Zwodniczy cień w kłamstwie płonie
Diabelskiie morze kpi z czerwonego krzyku

Przeznaczenie ona traci szybko
Moj demon po ostatnim gniewie cierpi
Złudni ludzie klęczą ukradkiem
Zbrodnia płonie bezwzględnie

08.10.2011. 10:50

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 8 plus jeden =