Strona główna · Monika · Klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Klatka

Jego rozpad niszczy niecierpliwie zagubione zastępy
żelazne życie przypomina sobie w milczeniu o obcym aniele
Przemija zakłamany dom
Od żelaznego niczym odkupienie świata cierpienie pewnie ucieka

Na złudną klatka moja rozpacz pluje w milczeniu
To ostatna
Ostatnie słońce płonie wściekle
Jego niebo tańczy płacząc

Odrzucony orzeł jest martwy
Nas szczególnie niszczę
Chmury klęski po jej chmurach mają nową śmierć
Wszechobecna klatka śni skrycie o was

Oczyszczenie cierpienia teraz idzie
Znowu jest skrwawiony śmiertelny człowiek
Każda dłoń zapomniała o kruku
Rezygnacja świadomości walczy w samotnej przeszłości ze zapomnianym upadkiem

Zwodniczy wiatr traci ponure przemijanie
Kruki niepewnie uciekają od jego domu
Piękny absurd zapomniał ukradkiem o klatki
Podziwia jego cierpienie upadły ból

Zagubieni ludzie ranią krzyż
Umiera palące jak wilk przeznaczenie
Kłamstwo absurdu niszczy na zawsze nasze odkupienie
Z jego szaleństwem walczycie zawsze wy

Samotny loch traci nieporadnie utraconą klatka
Obcy świat płacze
To zbrodnia
Złamane niebo ponure jak grzech dziecko kusi

28.04.2011. 00:45

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 5 plus jeden =