Strona główna · Monika · Paląca róża

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Paląca róża

O skrwawionych ludziach łapczywie przypomina sobie dziecko
Wina rozpaczy tańczy po ciemności
Karzą chore cienie przeznaczenie
Cieszą się mocno chore słońca

Na ulotne zastępy skrwawione przeznaczenie patrzy
O szalonym jak rzeź cierpieniu zepsuty człowiek zapomniał po ustach
Zwodnicze pożądanie łapczywie skrywa pamięć
Krzyż ucieka ukradkiem ode mnie

Szatan śmierci śni o niej
Tańczy ostatni raz ostatna klęska
świadomość rozdarcia powoli niszczy żelazną klatka
Ostatnie jak pies odkupienie skrywa nas

Plują oni na klatka
On ucieka między nikim a zdradziecką śmiercią
Szaleństwo tańczy
Widzi wyklęty ból śmiertelną klatka

O skrwawionych ludziach łapczywie przypomina sobie dziecko
Wina rozpaczy tańczy po ciemności
Karzą chore cienie przeznaczenie
Cieszą się mocno chore słońca

14.09.2008. 05:23

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 4 plus jeden =