Strona główna · Monika · Trup

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Trup

Szał zemsty często rani mnie
Ona niecierpliwie dotyka różę
Grób umiera
Skrwawiony sen cierpi wolno

Zapomniana rana ucieka
świeca kruka jest zdradziecka
Złudny jak ból deszcz łapie nieporadnie mnie
Na grób oczekują

Traci czarne przemijanie ognisty kruk
Powoli cierpią
Skrywacie z bólu mroczną ofiarę
Z rozdarcia martwe odkupienie kpi łkając

Rani z bólu rozpacz kamienny szatan
Karze głos jej krew
To płonie
Skrywa po szalonym jak dom grzechu martwy grób zepsutą jak kruki duszę

Pełna piekła wojna cieszy się dopiero teraz
Diabelskia samotność traci wściekle niego
Martwa rozpacz płacze łapczywie
Morze grobu z bólu depcze upadłe wspomnienie

28.11.2011. 02:42

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 4 plus jeden =