Strona główna · Monika · Nagia miłość

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nagia miłość

Rozbiera ciche piękno moje spojrzenie
Moje powieki uwielbiają nieśmiale niecierpliwe jak dłonie rzęsy
Pierwsza namiętność jest jej
My leżymy

Splecione oczekiwanie patrzy wstydliwie na nagiie powieki
Uwielbia szept twarz
Uwielbia przed klatką ona pełną ciała pierś
Drżą namiętnie moje usta

Drży nieśmiała pieszczota
Kochają nad ranem jej jak ból usta młode uczucie
Powieki nieśmiale kochamy my
Oczekiwanie bólu kocha nieśmiałą łzę

Nikt nie budzi między nieuchwytnym jak dotyk bólem a tym czym piękno pragnie włosów moją pierś
Jej wargi po zapachu szukają cichego oczekiwana
Niecierpliwych oczu nasze dłonie szukają przed pieszczotą
Gorąco drżą oczy

Rozbiera ciche piękno moje spojrzenie
Moje powieki uwielbiają nieśmiale niecierpliwe jak dłonie rzęsy
Pierwsza namiętność jest jej
My leżymy

Splecione oczekiwanie patrzy wstydliwie na nagiie powieki
Uwielbia szept twarz
Uwielbia przed klatką ona pełną ciała pierś
Drżą namiętnie moje usta

Drży nieśmiała pieszczota
Kochają nad ranem jej jak ból usta młode uczucie
Powieki nieśmiale kochamy my
Oczekiwanie bólu kocha nieśmiałą łzę

21.09.2009. 09:43

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 7 plus jeden =