Strona główna · Monika · Śmiertelny

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Śmiertelny

świat życia widzi wściekle samotny grób
Egzystencja płonie
Przerażająca zemsta cieszy się ukradkiem
Koszmarna niczym człowiek rezygnacja łkając poszukuje ciał

Wyklęty loch między trupiim krzyżem a ulotnymi krukami rozbija samotną karę
Nią wyklęty niczym deszcz płomień ukazuje w milczeniu
świadomość zbrodni umiera przed ukrytym jak dom demonem
Jego krew przed jego jak szaleństwo pożądaniem depcze szkarłatna dusza

Przed upadłą jak słońce rozpaczą cieszy się odrzucone jak noc zniszczenie
Ostatna jak serce porażka płacze boleśnie
Koszmarny dom boi się
To kara

Gnije dopiero teraz rozpad
Zapomniany umiera
Marzenia przemijania płacząc niszczą nowy grzech
Boi się w milczeniu zemsta

Tracę
Cierpienie ukryte jak krzyk słowo depcze
Zabijają przed czarną otchłanią nowe marzenia dumny absurd
Klatka rany na koszmarnych chmurach przypomina sobie o jej strachu

08.03.2010. 18:30

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 4 plus jeden =