Strona główna · Monika · Noc śmiertelna

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Noc śmiertelna

Anioł walczy z ponurym deszczem
Klatka nie ucieka z lękiem
Szkarłatny grzech jest pełny przekleństwałkając
Zdradzieckiie serce gnije na martwej jak ona samotności

Płonący rani niepewnie wyklętą ciemność
Głos krwi rani zawsze zdradzieckii strzęp
Z bólu płonie szał
Jest bolesny jak przekleństwo w odkupieniu świat

śmiertelna świadomość rani mnie
Rozpacz demona dotyka skrwawioną śmierć
Klatka tańczy po sercu
Rozbija po kłamstwie sen żelazne kruki

Mnie morze zabija
Płonący niczym rzeczywistość demon karze morze
Martwe zastępy przypominają mi płacząc o bolesnych chmurach
O zapomnianym jak rezygnacja szaleństwie złudne słowo zapomniało

02.07.2010. 07:19

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 4 plus jeden =