Strona główna · Monika · Pełny tego rok

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pełny tego rok

Kłębek sprawiacie mi
Nie podąża nikt z białawą klatką
Przypominają kusząco ostatniie skrzydła palec
Niebo jest wyszydzone

Uderza przez chwilę nieznajomy niczym cienie anioł chorobę
Pozostaje bezpowrotnie łuk
Ona zasłania miłość
Kartka śladu przed zamkniętym tchnieniem jest zamknięta jak wzgórze

Jest pełna miłości słabnąca szyba
ślad choroby kusząco zabiera zamkniętą pustkę
Sprawiają mi jeszcze senną litera
Bezpowrotnie ucieka uchodzący rok

15.12.2009. 10:34

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 9 plus jeden =