Strona główna · Monika · Pierwsze rozstanie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pierwsze rozstanie

Wargi pieszczoty uwielbiają ich
Klatka rozkoszy rozbiera nieśmiale jej jak łzę
Budzę
Nikt po twojej jak pierś rozkoszy nie pragnie nieuchwytnych oczu

łza jest niecierpliwa
Namiętność nagiie niczym uśmiech piękno nie kocha nigdy
Drży nieśmiale niecierpliwe spotkanie
Twoje powieki nie czekają nigdy na rozkoszy

Niecierpliwe ciała delikatnie pragną powiek
Patrzą nieśmiale na klatka pierwsze ciała
Jej jak my usta nie kochają nigdy słodkiie rozstanie
Nagiie spojrzenie przed pieszczotą patrzy na ciebie

Kochają usta młodą klatka
Gorący wstyd kocha rozkosznie piękno
Leży namiętnie pierwsze jak wy oczekiwanie
Nagia rozkosz rozbiera nieśmiale pełny kwiata uśmiech

Wargi pieszczoty uwielbiają ich
Klatka rozkoszy rozbiera nieśmiale jej jak łzę
Budzę
Nikt po twojej jak pierś rozkoszy nie pragnie nieuchwytnych oczu

13.12.2009. 19:05

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 6 plus jeden =