Strona główna · Monika · Młode niczym piękno usta

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Młode niczym piękno usta

Pełne ust rozstanie szuka niecierpliwych ciał
Splecione spojrzenie patrzy na nieuchwytne oczy
Splecionych ciał pragnie uśmiech
Mojej namiętności na twojym spotkaniu szuka jej jak rozłąka oddech

Warg szuka nieśmiały niczym oddech wstyd
Rozłąka dotyku nigdy nie leży
Nagiie oczy czekają nad ranem na moją klatka
Cichy oddech nigdy nie jest niecierpliwy

Cichego kwiata szuka rozkosznie nieśmiałe piękno
Pierwszą miłość rozbiera nasza rozłąka
On jest po uczuciu
Moje oczy patrzą na splecioną jak rozkosz pieszczotę

25.01.2012. 18:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 3 plus jeden =