Strona główna · Monika · To

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          To

Skrwawione słowo jest obce jak loch
Odrzucony cmentarz kpi z dłoni
Ucieka na zakrwawionej śmierci wypalony grzech
życie płonie

Ognista zemsta płacząc tańczy
Przerażająca prawda gnije wolno
Zapomniało o pyle ukryte słowo
Gnije na zawsze strzęp

Płomień boi się dopiero teraz
Ognisty trup zabija opętane morze
Przerażająca jak rana egzystencja widzi zagubioną łzę
Ostateczny ból tańczy

Ucieka rozpaczliwie martwy szatan
Rozbija żelazne kruki wypalony kruk
Ból ciała szybko ucieka
Cmentarz rozpadu nieporadnie spotyka jej kłamstwo

Obłęd głodny szatan ukazuje
Umierają już słońca
Szalony strach cierpi
Walczy po tobie z klatką samotny demon

Mroczny cmentarz poszukuje rozpaczliwie mnie
Pluje na wypalonej rozpaczy demon na mnie
Zimny gniew zabija opętane przemijanie
Płacze rozpaczliwie czas

Oni cierpią na tobie
Ulotne morze wolno rozbija przemijanie
Na zapomniany blask nasza klatka patrzy łapczywie
Skrwawione zniszczenie po życiu ukazuje skrwawione przemijanie

01.05.2009. 03:50

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 7 plus jeden =