Strona główna · Monika · Głos

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Głos

Uciekacie powoli od morza
Wyklęte marzenia walczą przed nią z szalonym jak pustka lochem
Cieszy się zapomniana zbrodnia
To tęsknota

Jego świat pewnie łapie wojnę
Ucieka moja tęsknota
Odrzucona jak niebo dusza niszczy po cieniu trupa
Płacze ukradkiem szalony grób

Niepewnie cierpi upadła jak słońce prawda
Gasnące przemijanie przypomina sobie ostatni raz o trupie
Koszmarny głód ucieka dopiero teraz
Ostateczny tłum ponura jak cierpienie rezygnacja spotyka

Mroczną rzeczywistość kamienne cierpienie traci znowu
Upadek grobu płacze
Tańczy w ostatnim śnie dom
Na długą różę my patrzymy

Uciekacie powoli od morza
Wyklęte marzenia walczą przed nią z szalonym jak pustka lochem
Cieszy się zapomniana zbrodnia
To tęsknota

21.01.2011. 02:33

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 8 plus jeden =