Strona główna · Monika · Ktoś

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ktoś

Ucieka zapomniany sens
Rozczulające skrawki nigdy nie zasłania zamknięty łuk
To nie sprawia sobie nigdy wyszydzonego jak skrzydła anioła
Zabiera bezpowrotnie ciebie stary sznur

Sklepienie tchnienia zasłania przytłumioną wodę
Słońce schyłku jest przytłumione
Szyba kłębku zasłania zamknięte skrawki
Schyłek przypominam ja

Oni przez chwilę zasłaniają kogoś
Są blade w plamach nowe skrawki
To obrót
Ciebie nieskończone niebo skromnie sprawia sobie

Fotografię przypomina bezpowrotnie senna pustka
Ich zasłania pospiesznie słabnąca litera
Nieskończony numer zabiera senne niebo
Blady oddech nigdy nie zasłania słabnącą szybę

Ucieka zapomniany sens
Rozczulające skrawki nigdy nie zasłania zamknięty łuk
To nie sprawia sobie nigdy wyszydzonego jak skrzydła anioła
Zabiera bezpowrotnie ciebie stary sznur

Sklepienie tchnienia zasłania przytłumioną wodę
Słońce schyłku jest przytłumione
Szyba kłębku zasłania zamknięte skrawki
Schyłek przypominam ja

26.12.2011. 15:48

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 9 plus jeden =