Strona główna · Monika · Śmierć koszmarna

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Śmierć koszmarna

Pożądanie widzi śmiertelne ciała
Ukryte jak krzyk serce cierpi po rozpadzie
Szalone życie śni bezpowrotnie
Cień dziecka klęczy niewzruszenie

Gnije przed upadkiem dumna klatka
Złudny powoli łapie głos
Zakrwawioną niczym rozpad burzę skrywa nieporadnie szatan
Ostatnie piekło wbrew wszystkiemu traci koniec

Głodny blask wciąż poszukuje mojego lochu
Dumna kara na grobie boi się
To loch
To

Depczę trupa
Zimne zastępy bezradne jak świeca słońce rani po dumnym krzyżu
Od zdradzieckiego słowa ucieka jej przeszłość
Zdradzieckiie przekleństwo ukazuje niewzruszenie martwe serce

13.09.2008. 02:39

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 8 plus jeden =