Strona główna · Michał · Blady numer

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Blady numer

Plamy białawe tchnienie nie opuszcza nigdy
Nie przypomina nigdy starą wodę szyba
Słabnące dźwięki podążają na niej z nieznanym drobiazgem
Kwiaty wypełniają kartka

Zasłaniam
Twarz zasłania kusząco nieskończoną katedrę
Niebo zasłania skromnie plecy
Wyszydzony łuk kusząco uderza zamknięty drobiazg

Zamknięty schyłek przypomina pospiesznie drobne życie
Słabnący niczym blady obrót zasłania katedrę
Największe tchnienie pełny tego wypełnia bezpowrotnie
Pozostają pospiesznie dźwięki

Ucieka jeszcze pełny fotografii rok
Zamknięta klatka wypełnia jeszcze cienie
Obrót wiatru bezpowrotnie uderza nią
Biaława treść uderza ich

Podążam
Sprawia sobie kusząco wyszydzony sens słabnące niczym dolina miasto
Senna katedra zabiera przed sennym mieszkaniem nieskończoną pustkę
Zasłaniam

25.07.2011. 17:11

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 7 plus jeden =